
Iphicides podalirius. Nazywany też paziem żeglarzem. Biegałem za nim na początku sierpnia po grzbiecie Miedzianki ryzykując sprzętem i karkiem. Mnóstwo ich tam latało. Ogromne motyle. Kiedy przelatują koło ucha, można je usłyszeć. Bałem się, że jak któryś zderzy się ze mną, to zepchnie mnie w przepaść.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz